Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Romana Rechnio


     Nazajutrz wraz z rodzicami udaliśmy się do Warszawy z powrotem. Niestety, dom nasz był spalony, musieliśmy w ruinach szukać schronienia. I tak z trudem w zrujnowanym domu Sienna 46 m. 7 zamieszkaliśmy w bardzo małej kuchni. Ja żeby przeżyć i otoczyć opieką starych rodziców, musiałem jako 14 letni chłopiec zarabiać na życie. 
     Sprzedawałem w zrujnowanej Warszawie gazety oraz przy zbiegu ulicy Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich (w miejscu tym jest drogowskaz i stacja Metro Centrum), wykrzykiwałem u prywatnych przewoźników konnych i samochodowych ciężarowych, nawoływując ludzi do przewozu. Przewozy odbywały się najpierw przez most pontonowy na Pragę wozami konnymi, a później przez wybudowany przez saperów most drewniany tzw. "wysokowodny", gdyż wszystkie mosty hitlerowcy wysadzili.
     Krzyczałem: "na Pragie, na Targowe, jeszcze dwie damy i już odjeżdżamy", oraz do samochodów: "do Radomia na Radom", zarabiając w ten sposób od przewoźników. 
     Sprzedawałem też gazety. Zbliżały się Święta Wielkanocne w zrujnowanej Warszawie. Przed samymi świętami sprzedawałem gazety krzycząc: "ostatnia gazeta na święta, redakcja zamknięta, redaktor się upił, papieru nie kupił, gazet dziś brak".

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten