Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Marii Kapuścińskiej


     Miałam trzynaście lat, gdy wybuchło Powstanie Warszawskie. Zastało nas ono, to jest moich rodziców, babcię i mnie w mieszkaniu przy ulicy Marszałkowskiej 22 m. 11 (dom leżał w tak zwanej "dzielnicy niemieckiej"). Drugiego sierpnia zostaliśmy usunięci przez Niemców z mieszkania do oficyny, a następnie do piwnic domów przy ulicy Marszałkowskiej 20 i 18, gdzie oprócz nas przebywało wielu ludzi, których Powstanie zastało na ulicy lub przystanku tramwajowym. Było też kilka osób z domów nieparzystej strony ulicy Marszałkowskiej (róg Oleandrów), które, po wyparciu z nich powstańców, podpalono wraz z mieszkańcami. Jakimś cudem zdołali dotrzeć na naszą stronę jedynie nieliczni z nich, prawie obłąkani z przerażenia. 
     Po dwunastu koszmarnych dniach, wypełnionych lękiem o życie (grożenie rewolwerem, podpalenie domu, wrzucenie granatu do piwnicy pełnej ludzi itp.) zostaliśmy w ciągu paru minut wypędzeni. Dużą grupę liczącą chyba kilkaset osób, poprowadzono pod konwojem z karabinami gotowymi do strzału. Zapowiedziano nam, że ktokolwiek odwróci się na wschód (?) - zostanie zastrzelony. Prowadzono nas ulicą Marszałkowską, Puławską, następnie zdaje się Rakowiecką, dalej nie pamiętam.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten