Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Mieczysława Rajmunda Gorzelniaka


     Na drugi dzień na podwórzu przy Ogrodowej 5 wpadli Ukraińcy, zaczęli strzelać po oknach i krzyczeć, żeby ludzie wychodzili z mieszkań. Gdy wszyscy mieszkańcy byli na podwórku, to kobiety i dzieci z wrzaskiem wypędzili na ulicę. Nas mężczyzn ustawili w kącie podwórza i zaczęli odbierać zegarki złoto i pieniądze, a część załogi ukraińskiej strzelała do okien rakietnic, skąd w niedługim czasie wydobywał się dym. Po ograbieniu nas przygotowywali się do rozstrzelania, na przeciwko nas ustawili karabin maszynowy i ustawiali się z automatami. W tym czasie na podwórze wszedł oficer SS i wydał rozkaz wypędzenia nas na ulicę to wtedy Ukraińcy ustawili się szpalerem w bramie i zaczęli wybiegających okładać kolbami. Na ulicy kierowali kolumny ludzi ulicami Chłodną, Wolską do kościoła św. Wojciecha, gdzie nas zapędzili wieczorem. Przy kościele płonęło olbrzymie ognisko, gdzie palono zabitych ludzi. W nocy do kościoła wchodziły patrole, które wyprowadzali wybranych ludzi, których zabijali i rzucali do palącego się ogniska. Rano biegiem pędzono nas ulicą Bema na Dworzec Zachodni. Kto nie nadążał lub padał to szły serie z automatów w kolumnę. [...]

        

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten