Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Elżbiety Dankowskiej-Walas


foto

      Później chyba przyjechał po nas wujek, drugiej ciotki mąż, i zabrał nas do Warszawy. Ale wszystko było zburzone - i nasze domy, i wszystko. Mieliśmy kuzynów na Żeraniu, na tym terenie, gdzie teraz jest fabryka FSO, to się przedtem nazywało Pelcowizna. I tam wujek nas zabrał. Miał duży drewniany dom, kilkunastopokojowy, i tam mieszkaliśmy, cała sześcio- czy siedmioosobowa rodzina, w jednym pokoju.
     To dzieciństwo było bardzo smutne. Pamiętam, że wszystko było zburzone, na tym Żeraniu też, a ja zbierałam w fartuch szkła, kolorowe szkła - z kwiatuszkiem, z jakimiś innymi wzorkami - kawałki potłuczonych naczyń. I po Powstaniu bawiłyśmy się właśnie tymi kolorowymi szkiełkami, każda zbierała...

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten