Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Haliny Wiśniewskiej


foto

     Kapitulacja. No i co dalej? Więc mąż mówi: "Słuchaj, jeśli ja z tobą wyjdę, to wiadomo, że mnie od razu zawiozą do obozu, wywiozą, nie wiem gdzie. Jest inna możliwość, przyznali nam prawa kombatanckie, mogę iść do niewoli jako jeniec wojenny..."
     "Jeżeli tak uważasz..." - odparłam. - "No tak, gremialnie wszyscy idziemy." Mąż wyszedł ze swoim oddziałem do niewoli. Ja wyszłam wcześniej z tatą - bo moja siostra ze mną nie wyszła, bo też się obawiała, że ją gdzieś wywiozą, a liczyła na to, że sobie może jakoś poradzi. Wobec tego ja wyszłam z dzieckiem i z tatą.
     Wiadomo było, że nas nie wywiozą do Niemiec, tylko gdzieś tutaj, pod Warszawę. Musieliśmy przejść całą drogę do Dworca Zachodniego. Po drodze mijaliśmy pola, pełne pomidorów, różnych owoców i warzyw, których się nie widziało przez dwa miesiące. Więc mój tata dorwał się do tych pomidorów, zebrał parę i przyniósł - a ja się bałam to jeść.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten