Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Mariana Grzegorza Bergandera


foto

  Relacja Mariana Grzegorza Bergandera

ARCHIWUM STOWARZYSZENIA SZARYCH SZEREGÓW

Dane:
Marian Grzegorz Bergander
W konspiracji był harcerzem w Szarych Szeregach o pseudonimie "Magik". W Powstaniu Warszawskim kolportował "Biuletyn Informacyjny" na Woli i przeprowadzał powstańców piwnicami i podwórkami w rejonie ulic Okopowej i Wroniej.
Ur. 24.05.1930 r. Warszawa
Syn: Józefa i Janiny z d. Kononowicz
Adres okupacyjny: ul. Chłodna 68, Warszawa

     W czasie okupacji hitlerowskiej zamieszkiwałem wraz z rodzicami i młodszą siostrą w Warszawie przy ulicy Chłodnej 68 m. 7. W tym czasie uczęszczałem do szkoły powszechnej nr 139 (w czasie okupacji została zmieniona na nr 11), której siedzibą był kompleks szkolny przy ulicy Młynarskiej 2, a później po kilku przeprowadzkach kilkupiętrowy budynek na rogu ulic Leszna i Żelaznej. W roku 1944 kończyłem 7 klasę. [...]
     W czasie przechodzenia przez wykute przejście podniosłem za wcześnie i zbyt szybko głowę i z całej siły wyrżnąłem nią w sklepienie tego przejścia. Dostałem po tym silnego krwotoku z nosa, którego rodzice długo nie mogli mi zatamować. Gdy już trochę doszedłem do siebie, miałem iść na ulicę Leszno. Nie zdążyłem. Na podwórze wpadli Niemcy. Zdążyłem tylko wetknąć w szparę między deskami opaskę, którą już w tym dniu nosiłem i orzełka z czapki - narciarki. Na ulicy, przed domem popędzając nas kolbami Niemcy sformowali z ludności znajdującej się w tym czasie, w tym budynku, na dwie grupy i pognali nas ulicą Wronią do ulicy Chłodnej i dalej ulicą Wolską. Była jeszcze noc. Po drodze padały strzały i coraz to jedna z pędzonych osób zostawała na ziemi. Po drodze przechodziliśmy koło naszego domu (Chłodna 68). Akurat nasze mieszkanie (mieszkaliśmy od ulicy) płonęło pełnym ogniem. Doprowadzono nas do kościoła św. Wojciecha na Woli. Pierwszą grupę, w której był mój ojciec, rozstrzelano na placyku przed kościołem. Nasza grupa czekała na swoją kolej na ulicy. Pamiętam, że zaczęło wtedy świtać. Po rozstrzelaniu pierwszej grupy, kazano nam wejść na teren kościoła i stanąć na prawo od wejścia pod otaczającym kościół murem. Czekaliśmy na nasz koniec. Do egzekucji tej grupy nie doszło. Dlaczego? Jest to do dziś dla mnie zagadką. Wprowadzono nas po jakimś czasie do wnętrza kościoła, skąd po kilkunastu godzinach (wczesnym popołudniem) popędzili nas pieszo w stronę Pruszkowa. Po drodze w Gołąbkach udało mi się wraz z moją matką i siostrą zbiec z maszerującej kolumny. Później matka moja odnalazła krewnych w Piastowie i tam doczekaliśmy wyzwolenia.
     Po wojnie w dniu 5 maja 1945 roku wstąpiłem do 150 Drużyny Harcerskiej w Piastowie. Początkowo z braku mundurów nosiliśmy biało-czerwone opaski z napisem ZHP. Później ze starego prochowca matka uszyła mi coś w rodzaju harcerskiego munduru. W drużynie tej zdałem próbę na stopień "Młodzika". W kwietniu 1946 r. wraz z matką i siostrą wyjechałem za ziemie odzyskane do Cieplic Zdroju. Tam wstąpiłem do 22 lotniczej Drużyny Harcerskiej w Jeleniej Górze.
     Z ZHP zwolniłem się na własną prośbę w maju 1949 r., ponieważ w związku z przeprowadzoną wówczas reformą harcerstwa okazałem się za "stary". Miałem wówczas 19 lat.
     W tym czasie postanowiłem iść do Szkoły Oficerskiej. Zostałem przyjęty do Oficerskiej Szkoły Artylerii Przeciwlotniczej w Koszalinie, którą ukończyłem w 1951 r. w stopniu podporucznika. W roku 1977 ze względu na zły stan zdrowia przeszedłem na emeryturę w stopniu majora.
     W moim wspomnieniu z czasu okupacji są być może pewne nieścisłości, ale przez tyle lat wiele spraw wyleciało z pamięci. Poza tym wracanie do wspomnień z pierwszych dni Powstania jest zawsze ciężkim przeżyciem i kończy się zawsze koniecznością zażycia nitrogliceryny i środków uspokajających (nerwica neurasteniczna i choroba wieńcowa). Dlatego też nie jestem w stanie drugi raz tego wszystkiego czytać w celu ewentualnego poprawienia lub uzupełnienia.   

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
 
search szukaj
 
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten