Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Danuty Nizińskiej-Grzegrzółki


foto

     Zawieźli nas do Pruszkowa, był tam przejściowy obóz, z którego wywozili do obozów, albo gdzieś na roboty. W wielkiej hali na cemencie rozlokowali nas, PCK dał nam zupy z kapustą, która była bardzo dobra po półtora miesięcznym poście.
     Na drugi dzień podeszłam do drutów i zobaczyłam pędzonych powstańców. Oni mieli oddzielny obóz. Między nimi rozpoznałam Heńka Kędzierskiego - syna wujka Andrzeja. Chwilę porozmawialiśmy, okazało się, że był w Powstaniu. To było ostatnie rodzinne spotkanie. Wywieźli go do Niemiec, skąd już nie wrócił, bo podobno struli się wódką. I tam został pochowany.
     Gdy wróciłam, Niemcy kazali opuścić pomieszczenie i wyjść na plac. Tu zaczęli rozdzielać zdrowych i kazali im odejść, płaczu było co niemiara, a na nas popatrzyli i zostawili razem.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten