Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Danuty Napiórkowskiej-Jarzębowskiej


foto

     8 sierpnia wieczorem załadowano nas w Pruszkowie, to jest między innymi mnie, moją mamę Bronisławę i 8-letniego brata Bogusława do bydlęcych wagonów kolejowych i wywieziono do bardzo ciężkiego więzienia hitlerowskiego w Namslau (obecnie Namysłów - województwo opolskie). Był to podobóz obozu koncentracyjnego w Gross-Rosen (Rogoźnicy). O wodzie i niewielkich ilościach chleba, na gołej słomie rozrzuconej po podłodze więziono nas tam do 4 września. W tym transporcie przywieziono tu głównie dużo matek z małymi dziećmi i niemowlętami. Wszystkie niemowlęta odebrano matkom i "zmarły" już w pierwszej dobie. Martwe dzieci ułożono na zbitym z desek długim "stole", pokazano je zrozpaczonym matkom i oznajmiono, że "dla polskich dzieci nie ma lekarzy".         
     4 września nagle na dziedziniec więzienia podjechały odkryte ciężarówki i zaczęło się opróżnianie więzienia. My z mamą i bratem oraz częścią ocalałych sąsiadów z ulicy Orlej 4 zostaliśmy przewiezieni do przejściowego punktu zatrzymań w Breslau Burgweide (Wrocław-Sołtysowice) - obóz koncentracyjny z komorami gazowymi. Stąd po jednej dobie i "kąpieli" z tak zwanym "lizolem" zamiast mydła (wiele osób zostało tym płynem mocno poparzonych) przewieziono nas do ciężkiego obozu pracy w Sacrau (Zakrzów) koło Wrocławia, powiat Oleśnica.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten