Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Anieli Libionki


  Relacja Anieli Libionki

ARCHIWUM STOWARZYSZENIA SZARYCH SZEREGÓW

Dane:
Aniela Libionka
W konspiracji instruktorka harcerska i łączniczka na teren Śląska o pseudonimach: "Sokole Oko", "Nela". Pracowała w Domu Dziecka w Skolimowie. Podczas Powstania Warszawskiego pełniła funkcję kierownika punktu opieki nad dziećmi przy ulicy Ksiądza Skorupki 12 zagubionymi w czasie działań, które po zakończeniu Powstania zostały przekazane do Domów Dziecka oraz punkt sanitarny.
Ur. 9.10.1913 r. Międzybrodzie Żywieckie
Córka: Karola i Marii z d. Konior
Adres okupacyjny: Dom Dzieci Sierot Wojennych "CORSO" w Skolimowie koło Warszawy.

 

PUNKT OPIEKI NAD DZIEĆMI W CZASIE POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

     [...] Po kapitulacji Powstania Warszawskiego zorganizowały władze RGO celem niesienia pomocy wysiedleńcom Warszawy - dotarłyśmy i my do nich i zaopatrzyły się w odpowiednie dokumenty (zakład dziecięcy RGO) i w 4-ty dzień po kapitulacji opuściły Warszawę razem z dziećmi - na furmankach, pod konwojem niemieckim - do obozu w Pruszkowie. Pamiętam ten dzień dokładnie - przez spalone i zburzone miasto dotarłyśmy na ulicę Koszykową - bo stamtąd zabierały między innymi punktami transporty - padał deszcz, my załadowane pokotem jedziemy na nieznane - po drodze dobiegały nas różne wersje o obozie i chcąc ratować starszą młodzież i część instruktorek na postojach wysadzałyśmy je w krzaki przydrożne, wyznaczając punkt spotkania w Komorowie u Hani Piotrowskiej. Udało się - uciekły, do obozu dojechała nas grupa młodszych dzieci (ile - nie pamiętam) i parę instruktorek: hm. Józefina Łapińska, hm. Anna Piotrowska - ranna w rękę, hm. Jadwiga Sawczuk, phm. Aniela Libionka. Deszcz padał cały czas i chyba po części i jemu zawdzięczamy, że tak sprawnie i szybko załatwiłyśmy sprawę w obozie, przedłożyłyśmy dokumenty RGO, jako pozostałości po zlikwidowanym Zakładzie na 6-go Sierpnia, po rewizji wozów otrzymałyśmy zezwolenie opuszczenia obozu do naszego Zakładu przebywającego w Zalesiu i Konstancinie, a prowadzoną w Zalesiu przez phm Felę Żakównę w zastępstwie za hm. Jadwigę Leśniakównę i w Konstancinie przez hm. Wiktorię Dewitzową. Władze RGO - przeniosły się do Krakowa po Powstaniu i tam otrzymywałyśmy polecenie przeniesienia Zakładów na teren województwa krakowskiego do Kościeliska - tam też w zimie, w mrozy - Tucha, Fela i ja zorganizowałyśmy przewóz dzieci i trochę majątku (nieruchomości) do Kościeliska, gdzie doczekałyśmy się końca wojny, a dzieci pozostały później w Domach Dziecka, które w Zakopanym zostały przez nas zorganizowane.

ŻYCIORYS

     [...] Po kapitulacji Powstania zgromadzone dzieci przewiozłam na teren Zalesia pod Warszawę oczywiście poprzez obóz w Pruszkowie, a następnie na polecenie RGO - do Kościeliska - Zakopanego. Po wyzwoleniu Krakowa - otrzymałam polecenie dokonania zwiadu na teren Śląska - Bucze - Górki Wielkie - Porąbki, gdzie należało zabezpieczyć budynki dla Zakładów Dzieci - sierot wojennych. W kwietniu 1945 r. przybyłam do Bielska i stąd zrobiłam rozpoznanie terenu i zainteresowanych nas obiektów i wróciłam do Krakowa, dopiero w maju po raz drugi wróciłam na Bucze i Górki Wielkie już z upoważnieniami do przejmowania przez Związek Harcerstwa Polskiego terenów i budynków, jak również budynków w Jaworzu i Porąbce.
     Zostałam na Buczu - Górki Wielkie jako kierowniczka administracyjno-gospodarcza i organizatorka Prewentorium dla Dzieci zagrożonych gruźlicą, gdzie pracowałam do 1954 r. - następnie podjęłam pracę w Zakładzie Przemysłu Tłuszczowego w Bielsku też na stanowisku kierowniczki administracyjno-gospodarczej, gdzie pracowałam do czasu przejścia na emeryturę, to jest do 1977 r. Obecnie na emeryturze działam społecznie w Związku Harcerstwa Polskiego.  

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
 
search szukaj
 
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten