Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Elżbiety Uszyńskiej


foto

     Przed opuszczeniem Warszawy 4 października, wracamy na kilka godzin do domu przy ul. Grzybowskiej. W pośpiechu gromadzimy niezbędne rzeczy, które zabierzemy ze sobą. Część dobytku rodzice zamurowują w piwnicy. Może coś ocaleje?
     Ja opatulam w poduszki moje lalki. Ktoś mi powiedział, że naboje i odłamki wpadając w pierze, tracą swoją siłę. Osłaniam je w ten sposób, przed okaleczeniem. Opuszczam moje towarzyszki wojennego dzieciństwa, o imionach bohaterek, Emilkę od Emilii Plater i Joasię od Joanny D'Arc, pewna, że do nich wrócę.
     Exodus ludności Warszawy, na rozkaz Niemców odbywał się wzdłuż ulic Śródmieścia i Woli. Szedł ten żałobny kondukt środkiem jezdni, bo po obydwu stronach ulic płonęły domy, podpalone celowo przez Niemców.
     Pierwszy odpoczynek mamy w kościele św. Wojciecha przy ulicy Wolskiej. Niemcy stale są obecni. Kierują nas do stacji Warszawa Zachodnia. Na peronach panuje wielki tłok. Pogubione rodziny nawołuje się, słuchać krzyki i płacz.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten