Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Antoniny Irminy Osińskiej (Głąb)


     Zawieziono nas do Pruszkowa, gdzie nas wyładowano w brutalny sposób, popychając, przez co ludzie się przewracali, m. in. moja babcia i spędzili nas do parowozowni, gdzie były wgłębienia. Ściśnięto nas tam tak bardzo, że nawet na stojąco nie bardzo każdy miał dla siebie miejsce. Gdy się ściemniło, trochę się rozluźniło i wówczas w kucki, na betonie spędziliśmy noc.
     Na drugi dzień ludzi wyprowadzali, więc zrobiło się luźniej i wtedy zauważyliśmy, że nie ma babci, która weszła przecież z nami do parowozowni. Moja wujenka Jadwiga Dąbrowska zaczęła chodzić, szukać babci, pytać ludzi, m. in. sióstr zakonnych i PCK. Babci nie odnaleźliśmy.
     Niemcy segregowali ludzi na grupy wiekowe do różnych transportów. Z mojej rodziny - ja, wówczas 11-letnia dziewczynka razem z wujenką Jadwigą Dąbrowską i jej dwojgiem dzieci, 7-letnią Małgorzatą Dąbrowską i 8-letnim Bogdanem Dąbrowskim wyjechaliśmy transportem w wagonach bydlęcych po ok. 2 dniach pobytu w Pruszkowie. Pozostała część rodziny, jako osoby starsze, tzn. ciocia Maria Dąbrowska (po wojnie dowiedziałam się, że zmarła w drodze wskutek choroby, na terenie Polski, gdyż ich transport rozpuszczono na naszym terytorium, powiedziała mi o tym gosposia) oraz gosposia Zofia Orłowska (zmarła w 1950 r.) jechały innym transportem.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten