Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Władysława Sali


foto

     Droga była niesamowicie trudna do pokonania. Autem, pociągiem, wozem wojskowym, na piechotę, klucząc po różnych wertepach, stacjach. Był mróz, zimno, a spało się dobrze na twardej posadzce stacji w Szczakowej. Przeszło 3 dni trwała ta podróż z suchym kawałkiem chleba w kieszeni.
     Wreszcie dotarłem do Warszawy na „stare śmieci". Zakład w kompletnej ruinie, wyszabrowany, wykradziono nawet rzeczy dobrze ukryte, w tym i moją walizkę zagrzebaną na terenie ogrodu w ową noc przed kapitulacją. Pozabijałem deskami okna i drzwi, jakie jeszcze się zachowały. Zgłosiłem się do nowo organizowanej szkoły nr 178, do której uczęszczali kiedyś i nasi wychowankowie instytutowi.
     Było nas 12 nauczycieli, a uczniów na razie 6. Była to szkoła bez uczniów i bez okien. Uzgodniłem z kolegami, że „nie muszę tu być" i mogę zająć się dalszymi losami zakładu, w lepszych warunkach się znajdującego. Zgodził się na to i mój warszawski resort - Wydział Opieki Społecznej, zwłaszcza, że zaproponowałem nowy teren na filię mokotowskiego instytutu, tym razem już w samych Katowicach. Odchodziłem z tych ruin, jak człowiek ciężko chory, wyrzucony poza nawias zdrowych i silnych ludzi, którzy jednak tu sobie jako tako radzili, pracując w biurach i szkołach za miskę zupy, czy kupując sobie obiad w tramwaju na ulicy Marszałkowskiej.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten