Informacje o projekcie  |  Informacje o uczestnikach projektu  |  Aktualności  |  Sponsorzy  |  Kontakt  | 
         

search szukaj
 

Relacja Krystyny Krasuskiej (Góreckiej)


     Szłam od Placu Napoleona, ulicą Świętokrzyską, kierując się w stronę domu. Mieszkałam na ul. Powązkowskiej. Miałam 14 lat i były wakacje.
     Idąc ulicą Żelazną, której środkiem jezdni biegł mur oddzielający getto, spojrzałam ciekawie w ulicę Leszno, tu znajdowała się brama prowadząca do dzielnicy żydowskiej. Dochodząc do Żytniej, nagle rozległ się ryk syren fabrycznych, to one dały sygnał rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Wraz z innymi przechodniami schroniłam się w klasztorze przy zbiegu ulic Żytniej z Żelazną. Z dnia na dzień ludzi w piwnicach zaczęło przybywać, gdyż w skutek bombardowania oraz pożogi pochłaniającej dom za domem ludzie nie mieli się gdzie podziać. Jednej nocy ksiądz udzielił wszystkim ogólną absolucję.
     Dnia 8 sierpnia 1944 roku Niemcy rozwalając bramę pociskiem z czołgu, wypędzili wszystkich na dziedziniec, a następnie wśród płonących domów i zwęglonych ludzkich ciał, pognali wszystkich do kościoła św. Wojciecha. Następnego dnia zostaliśmy odtransportowani do Pruszkowa.

 Wstecz...


 
Materiały dodatkowe
         
   
   

Copyright © Muzeum Warszawy :: 2007

   
  Projekt jest realizowany przez Muzeum Warszawy we współpracy z Archiwum Państwowym m. st. Warszawy oraz niemiecką fundację Stiftung Niedersachsische Gedenkstatten